Słowa utylizować, utylizacja w naszym  codziennym języku zadomowiły się  już na dobre. Utylizacja pojawia się głównie w kontekście odpadów. Konkretnie pozbywania się ich z naszego najbliższego  otoczenia. Utylizować często dla wielu z nas jest tożsame ze sprzątaniem śmieci z naszego najbliższego otoczenia.

  Czy jest to jednak  tylko wyrzucenie śmieci czy coś więcej? O  tym jak właściwie  definiować ten proces,  chciałbym   podzielić się z Państwem w tym artykule.

Na początek przyjrzyjmy się genezie słowa utylizacja. Słowo to wywodzi się z języka francuskiego utylization  oznacza    nic innego jak wykorzystanie odpadów jako surowców wtórnych. Czyli odpadów  nadających  się do dalszego przekształcenia.

Skoro  więc pod pojęciem utylizacja odpadów rozumie się wykorzystanie odpadów jako surowców wtórnych, to czy to przypadkiem nie wiąże się z pojęciem takim jak odzysk odpadów? Zatem zbyt potocznie  rozumiemy ten proces wiążąc ją tylko z unieszkodliwieniem śmieci.

 Przede wszystkim nie jesteśmy w stanie zniszczyć wszystkich śmieci. Bo niby jak miałoby to się odbyć bez zagrożenia dla środowiska naturalnego. Spalanie śmieci  ze składowisk spowoduje emisję spalin, które będą bezpośrednim zagrożeniem dla nas i środowiska to samo dotyczy zatopienia. Spowoduje to tylko to, że odpady zostaną uprzątnięte, ale nadal będą ekologiczna bombą z opóźnionym zapłonem . Jedynym kierunkiem jest proces przekształcania odpadów metodami ogólnie stosowanym takim jak : mechaniczne, termiczne, chemiczne, fizykochemiczne.

Przetwarzanie i recykling to podstawa gospodarki odpadami. Nie da się pozbyć w 100 %  wszystkich  odpadów o czym pisałem. One będą zawsze obecne. Można je co najwyżej w jakiś sposób przekształcać. Śmieci pojawiać się  będą wszędzie, bez względu na to jaką metodą będziemy je chcieli potraktować.

 Unieszkodliwianie odpadów to nic innego jak szereg procesów technologicznych/biologicznych/chemicznych, które mają na celu zminimalizowanie do minimum, a nawet (o ile to możliwe) zneutralizowanie wpływu odpadów na środowisko oraz organizmy żywe w tym przede wszystkim człowieka.

Zgodnie z tą zasadą różne niepotrzebne rzeczy w różnych momentach wytwarzania produktu powinny być od razu zagospodarowywane, między innymi poddawane odzyskowi. Czy taka definicja pasuje nam do Utylizacji? Myślę, że właściwa forma to odzysk odpadów czyli idąc za Wikipedią:

  „wszelkie działania, nie stwarzające zagrożenia dla życia, zdrowia ludzi lub dla środowiska, polegające na wykorzystaniu odpadów w całości lub w części, lub prowadzące do odzyskania z odpadów substancji, materiałów lub energii i ich wykorzystania. Pojęcie odzysku jest zatem szersze od pojęcia recyklingu, obejmuje np. także spalanie odpadów w spalarniach odpadów komunalnych”.

 

Utylizacja zatem to proces gdzie odpady ponownie będą mogły być przetworzone i wykorzystane w sposób bezpieczny. Tak więc nie ma to związku z samym pozbywaniem się śmieci.  To przede wszystkim  planowe  stworzenie dla nich  warunków do ponownego ich użycia. Utylizujmy zatem.