Pearl Stream zainwestował w nową fabrykę pod Cieszynem. Stamtąd będzie miał bliżej do słowackich kontrahentów. Umożliwi to także realizację nowych kontraktów w Strzelcach Opolskich.

 

Mieszcząca się w Strzelcach Opolskich fabryka Pearl Stream choć powstała w 2010 r. dynamicznie się rozwija. Dwa lata temu miała 50 mln zł obrotu, w ubiegłym roku ok. 105 mln zł, a tym roku może to być nawet 160 mln zł.

Produkuje standy i obudowy do telewizorów koreańskiego koncernu LG. Wytwarza również plastikowe elementy, w tym m.in. zderzaki i klamki do samochodów marki Kia i Hyundai. Część swojej produkcji strzeleckie przedsiębiorstwo przeniesie wkrótce do swojego drugiego zakładu pod Cieszynem, gdzie przewieziono już część sprzętu.

– To miejsce położone blisko granicy ze Słowacją, gdzie mamy swoich kontrahentów. Teraz będziemy mieć do nich bliżej – powiedział „FOB” Krzysztof Jarzyna, dyrektor zakładu Pearl Stream. – W Strzelcach zwolniliśmy moce produkcyjne, dzięki czemu będziemy mogli realizować nowe projekty. Ale są one na razie objęte jeszcze tajemnicą.

 

Z linii produkcyjnych strzeleckiego przedsiębiorstwa schodzi w ciągu godziny 350 standów do telewizorów LG. Są cztery takie linie. Dziennie Pearl Stream wytwarza 6 tys. takich produktów. Rocznie daje to milion takich części. Zakład zatrudnia 400 osób, a zainwestowano w niego 60 mln zł. Powstał, w zaledwie cztery miesiące, na bazie starych hal Agromentu, który produkował traktory.

W trakcie Benchmarkingu zorganizowanego przez Klub 150 dyrektor Krzysztof Jarzyna opowiedział menadżerom z innych opolskich firm o funkcjonowaniu zakładu i o dużej wadze przywiązywanej do jakości produktów. Zebrani wymienili się także uwagami na temat rynku pracy i problemów z naborem pracowników – co o dziwo ma miejsce nawet przy kilkunastoprocentowym bezrobociu.