Na renomę cukierni i kawiarni  „Bombonierka” w Brzegu złożyły się lata doświadczenia cukierniczego,  rodzinna tradycja i doskonała obsługa klienta.

Cukiernia i Kawiarnia   „Bombonierka”  mieści się w centrum Brzegu  przy ulicy Długiej 39. Klienci , którzy odwiedzają to miejsce zawsze mogą tam liczyć na doskonałe wyroby cukiernicze, które są tam wyrabiane  oraz uśmiechnięty personel.

W swojej ofercie cukiernia ma szeroki wybór lodów , tortów, ciast i deserów. Wszystkie serwowane w cukierni  wyroby produkowane są na bazie świeżych, naturalnych produktów. „Bombonierka” ze swoimi słodkościami i aromatyczną kawą jest miejscem do, którego będąc w Brzegu obowiązkowo trzeba wejść by skosztować jej słodkich specjałów.

O początkach działalności brzeskiej cukierni oraz o tym jak z sukcesem prowadzić firmę cukierniczą  przy wszechobecnej  konkurencji, Forum Opolskiego Biznesu rozmawia z właścicielką Cukierni& Kawiarni „Bombonierka” Ewą Iwanków (z domu Grycan)  

FOB: Pani Ewo proszę nam powiedzieć jak to się wszystko zaczęło, skąd pomysł na taką właśnie  działalność?

E.I: Można powiedzieć, że „świat słodkości” jest mi bliski od dziecka, w czwartym pokoleniu jestem przedstawicielem tej branży, mój syn Łukasz Grycan  jest już piątym pokoleniem. Wyszkolona, wyuczona i wypracowana  przez moich rodziców w firmie rodzinnej, potem jeszcze dodatkowo wyszłam za mąż za człowieka, który również prowadził  biznes cukierniczy i tak trwam w tym świecie słodkości. Na pewno nie zamierzam nic z tym zmieniać.

FOB: Cukiernia nosi nazwę „Bombonierka” ile takich punktów jest na Opolszczyźnie?

E.I: W tej chwili mamy cztery punkty.

FOB: Co jest głównym specjałem „Bombonierki”?

E.I: Przede wszystkim jesteśmy zakochani w lodach, ponieważ to był właśnie nasz rodzinny biznes. Mój ojciec i jego żona zajmowali się ich produkcją , na nich właśnie stworzyli swoją firmę co staram się kultywować. Oczywiście dokładamy wszelkiej staranności, aby też nasze torty i ciasta były też  jak najlepsze, by nasi klienci byli zadowoleni. Nie narzekamy na ich brak, bo zawsze należy jak mawia mój tata dbać o podniebienie klienta. Co jak najbardziej robimy.

FOB: Wspomniała Pani o  swojej rodzinnej tradycji proszę nam o niej  trochę opowiedzieć

E.I : Jestem dumna z mojego taty i jego żony , że osiągnęli tak olbrzymi sukces rynkowy. Nasze nazwisko(Grycan) łączy się z jakością  z czego ogromnie się cieszę. Ta tradycja na pewno zobowiązuje nas do tego, by jeszcze lepiej pracować i stawiać sobie co raz to nowsze wyzwania. Ojciec nauczył nas  tej pracy, on nam wpajał jak należy ją dobrze  wykonywać, zawsze powtarzał: żeby szanować ludzi i swoich pracowników. Mój tata zwykł mawiać : jak nie umiesz liczyć to się naucz i przede wszystkim musisz  liczyć na siebie. Udzielił nam wielu, wielu  rad dzięki, którym możemy z powodzeniem być w tym biznesie.

FOB: Czyli świat słodkości od zawsze Panią otaczał i otacza, można by powiedzieć patrząc zupełnie z boku, że  jest Pani przeszczęśliwą osobą, żyjąc tak słodkim życiem.

E.I : Zapewne wiele osób tak uważa, ale proszę mi uwierzyć, że w cale nie było tak słodko od początku, myśmy  naprawdę ciężko pracowali na ten sukces, który nie przyszedł ot tak.

Jako dziecko pracowałam w naszej  cukierni  w Warszawie, szczególnie pamiętam pracowite Tłuste Czwartki, gdzie trzeba było zawijać pudełka z pączkami sznurkiem z pętelką na palec. Zasypiałam za biurkiem w biurze taty ze zmęczenia. Do tego pamiętajmy, że sprzedaż lodów szczególnie kiedyś  to  sezon letni. Wtedy pracowaliśmy najwięcej, inni wyjeżdżali na wakacje, a my musieliśmy zostać i pracować .Wspomnę jeszcze  niełatwe początki  na Opolszczyźnie gdzie trzeba było lat, by przyzwyczaić klienta do nas.

FOB: Proszę powiedzieć o strukturze swojej firmy i co jest kluczem do sukcesu Pani działalności, biorąc pod uwagę ogromną konkurencję na rynku cukierniczym.

E.I. Mamy około czterdzieści zatrudnionych osób, praca jest dwu zmianowa. Nasi pracownicy są z nami od nastu lat, co zapewne świadczy o nas pozytywnie. Jeśli chodzi o klucz do sukcesu, o który pan pyta to na pewno jakość produkcji, sprzedaż i  podejście  do branży oraz oczywiście  nasza tradycja . Do tego bezwzględnie  rola  naszych pracowników, którzy pracują z nami od lat, nie moglibyśmy   osiągnąć bez nich tego co mamy.

 

FOB: Na koniec chciałem zapytać czy biorą udział Państwa  w  lokalnych akcjach charytatywnych  w myśl zasady odpowiedzialnego biznesu (CSR) ?

E.I Na pewno nigdy nie odmawiamy dzieciom, zawsze jesteśmy aktywni tam gdzie dzieje się im jakaś  krzywda. Staramy się pomagać, oczywiście  w ramach naszych możliwości. Jako firma bierzemy udział  w różnych  miejskich wydarzeniach. Prowadzimy  naszą cukiernię w Brzegu  stąd staramy się być dobrym „sąsiadem” dla jego mieszkańców.

FOB: Dziękuję pięknie za wywiad, życzę dalszych sukcesów zawodowych  i wielu zadowolonych klientów.