1,5 tys. ton konstrukcji stalowych będzie miesięcznie potrzebne na budowie Elektrowni Opole. Żadna opolska firma sama nie jest w stanie wyprodukować takich ilości, dlatego myślą one o stworzeniu konsorcjum.

Połączeniu sił przez opolskie firmy było poświęcone czwartkowe śniadanie biznesowe zorganizowane przez Opolską Izbę Gospodarczą. Przybyli na nie przedstawiciele opolskich firm działających w branży metalowej, choć nie tylko. Obecni byli również dyrektorzy budowy z ramienia Polimexu, Mostostalu Warszawa oraz Alstomu – czyli gigantów stawiających bloki nr 5 i 6 w Elektrowni Opole.

Na placu budowy trwają na razie prace ziemne. Do lipca przyszlego roku ma być gotowa płyta fundamentowa. – Wszystko idzie zgodnie z planem. W połowie przyszłego roku zaczniemy stawiać konstrukcje stalowe. Ich produkcja musi ruszyć już na przełomie stycznia i lutego. Żadna firma w pojedynkę tego nie udźwignie. To ogromna ilość, a tempo prac będzie bardzo duże – mówił Zbigniew Wiegner, dyrektor budowy ze strony Polimexu-Mostostalu. – Wymagamy cen rynkowych. Jak będziemy mieć do wyboru dwie firmy, to weźmiemy tą z Opolszczyzny, bo czujemy się zobowiązani.

17-18 tys. ton stali będzie potrzebne do zbudowania jednego kotła, a takie kotły powstaną dwa. 10-11 tys. ton jest konieczne na budowie maszynowni i kolejne 6 tys. ton przy pozostałych konstrukcjach.
Miesięcznie na budowę trzeba będzie dostarczyć 1,5 tys. ton. Opolskie firmy mają mniejsze moce przerobowe. POM Krapkowice deklaruje, że jest w stanie wytworzyć 600-700 ton, a Adamietz ze Strzelec Opolskich 300-600 ton.

– Jeśli jest możliwość stworzenia konsorcjum z taką mocą przerobową, to łatwiej nam będzie rozmawiać z jednym podmiotem. To jednak wcale nie musi oznaczać, że wykluczamy współpracę z drobniejszymi dostawcami – stwierdził Wiegner.
– Na razie na budowie królują lokalne firmy. Pracują m.in. Kociok, Rurbet, Polbau czy Elemont – stwierdził Julian Kiełbasa, dyrektor budowy z ramienia Mostostali Warszawa.

– Po tym owocnym spotkaniu jestem spokojny o współpracę opolskich firm przy największej w Polsce budowie infrastrukturalnej. Myślę, że to spotkanie było bardzo efektywne i przyniesie oczekiwane rezultaty – stwierdził Tomasz Kostuś, wicemarszałek województwa. – Jako samorząd województwa deklarujemy pomoc w każdym możliwym zakresie. Czekamy na konkretne potrzeby i propozycje lokalnych przedsiębiorców. W najbliższym czasie będzie wiele środków pomocowych przeznaczonych na wsparcie lokalnego przemysłu – dodał.

Współpracą przy budowie Elektrowni Opole są zainteresowane jeszcze m.in. Mostostal Zabrze oraz Multiserwis z Krapkowic (które były obecne na spotkaniu), który zajmuje się wykonywaniem izolacji.

MAN