Jesień to przede wszystkim piękne kolory liści, które można śmiało nazwać jej symbolem. Chyba trudno byłoby sobie wyobrazić jesienną aurę pozbawioną liści. Niewątpliwie nadają one pięknych walorów estetycznych z drugiej jednak strony kiedy opadną trzeba coś z nimi zrobić.

Dlatego największą aktywnością okresu jesiennego to prace związane z grabieniem liści co niekoniecznie jest lubianym przez wszystkich zajęciem. Zawsze przy tej okazji zachodzi pytanie co z nimi dalej zrobić? Najszybszym rozwiązaniem jest ich spalanie. Nie zawsze jednak jest to zgodne z prawem.

Warto spojrzeć na opadające liście nieco inaczej – jako dar, który możemy wykorzystać. Jesienne liście nie są jedynie niewygodnym odpadem, który trzeba usuwać z ogrodów.

  • Liście można je wykorzystać np. do produkcji kompostu lub ochrony roślin przed mrozem.

  • Opadłe liście należy usunąć z delikatnych pędów, roślin wiecznie zielonych i trawnika. Mimo nadchodzącej zimy, rośliny nadal potrzebują światła słonecznego dla prawidłowego rozwoju.

  • Liście pozostawione na trawniku i na innych roślinach odetną dostęp do światła słonecznego, co w połączeniu z wilgocią może to prowadzić do powstania chorób oraz żółknięcia trawy i roślin ozdobnych.

Zgrabionymi liśćmi można zabezpieczać na zimę rośliny wrażliwe na mróz. Warstwa liści pomaga w utrzymaniu ciepła, izolując rośliny i chroniąc je przed niskimi temperaturami.

Liście to przede wszystkim cenny materiał kompostowy, po kilku miesiącach pozwolą wytworzyć nawóz nazywany tradycyjnie ziemią liściową. Ma ona odczyn lekko kwaśny, dużą pojemność wodną, dobrą przepuszczalność, przewiewność oraz trwałą strukturę. 

Zanim poznamy odpowiedź na to pytanie musimy dowiedzieć się czy w naszej gminie jest kompostownia? Jeśli tak, to nie możemy sami pozbywać się resztek roślin, spalając je. Ustawa o odpadach mówi wyraźnie, że:

 Dopuszcza się spalanie zgromadzonych pozostałości roślinnych poza instalacjami i urządzeniami, jeżeli na terenie gmin nie jest prowadzone selektywne zbieranie lub odbieranie odpadów ulegających biodegradacji, a ich spalanie nie narusza odrębnych przepisów. (1)

W większości gmin liście można odwieźć do kompostowni (na własny koszt) lub zapakować w specjalne zielone worki i postawić przy śmietniku – wtedy odbierze je kompostownia. Warto jednak poznać zwyczaje i przepisy obowiązujące w naszej gminie.

Jeśli w naszej gminie nie ma kompostowni to możemy spalić zgrabione liście, pamiętając o obowiązujących przepisach: wypalanie słomy i pozostałości roślinnych na polach w odległości mniejszej niż 100 m od zabudowań, lasów, zboża na pniu i miejsc ustawienia stert lub stogów, bądź w sposób powodujący zakłócenia w ruchu drogowym, a także bez zapewnienia stałego nadzoru miejsca wypalania, nie jest dopuszczalne. (2)

Pamiętajmy zawsze o tym, aby nasze ognisko było bezpieczne oraz nieuciążliwe dla nas samych i dla naszych sąsiadów. Nie wolno nam powodować nadmiernej ilości dymu i uciążliwego zapachu.

Niektóre gminy wprowadzają całkowity zakaz palenia ognisk na swoim terenie, więc zanim rozpalimy ognisko warto to sprawdzić!

Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. z 2010 r. Nr 185, poz. 1243)

2 Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 21 kwietnia 2006 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (Dz. U. Nr 80, poz. 563)