Rozmowa z Sabiną Gorzkullą-Kotzot, wicestarostą powiatu krapkowickiego

– Czy zrobiła już Pani sobie podsumowanie mijającej kadencji? Co się udało zrealizować, a co nie?
– Udało nam się zaangażować społeczność w nasze działania. Zrobilismy to dzięki stworzeniu Starostwa Przyjaznego Mieszkańcom. Nasz urząd stał się nowoczesny, z wieloma rozwiązaniami wychodzącymi naprzeciw naszej społeczności. Po drugie, wsłuchiwaliśmy się w potrzeby. Jako jedyny powiat na Opolszczyźnie wzięliśmy udział w programie „Decydujmy Razem”. Dzięki temu wypracowaliśmy mechanizmy, w których potencjał środowisk lokalnych, organizacji i samych obywateli jest wykorzystywany w bieżącej działalności samorządu.
Pięciokrotnie zwiększyliśmy środki na wsparcie organizacji pozarządowych, jesteśmy beneficjentem dwóch kluczowych projektów „Szansa na rozwój bez barier”, za sprawą których do mieszkańców trafi 550 darmowych komputerów z dostępem do internetu. Wpłynęliśmy na poprawę jakości usług medycznych, a oddział położniczy i chirurgia w Krapkowickim Centrum Zdrowia stały się marką. Myślę, że efekty naszej pracy najlepiej obrazuje awans w rankingu Powiatów Polskich z 253 na 104 miejsce.

– W Krapkowicach otwarto oddział Opolskiej Izby Gospodarczej. Czy wpłynęło to na ożywienie środowiska gospodarczego?
– Jednym z priorytetów, z którymi szliśmy do wyborów było ożywienie rozwoju gospodarczego. Zależało nam na wytworzeniu dobrego klimatu wpływającego na zainteresowanie biznesu. Potencjał mamy ogromny, położenie w sercu Opolszczyzny z dwoma zjazdami z autostrady, mieszkańcy zdobywający doświadczenie zawodowe zagranicą i tereny Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Niestety, niewiele zrobiono, aby zachęcić inwestorów do lokowania biznesu właśnie u nas. Kompetencje powiatu są mocno ograniczone, bo bezpośredni wpływ na tworzenie odpowiedniego klimatu mają gminy. Postanowiliśmy jednak nie być bezczynni i pomóc przedsiębiorcom m.in. tworząc Oddział OIG. Działa on od półtora roku i w tym czasie do jego grona z naszego terenu dołączyło 60 firm. Za sprawą oddziału OIG i organizowanych spotkań udało się stworzyć platformę do wymiany doświadczeń.

– Czy starostwa powiatowe powinny mieć więcej narzędzi i uprawnień jeśli chodzi o wpływ na lokalną gospodarkę?
– Nasze kompetencje i uprawnienia są mocno ograniczone. Chcielibyśmy móc wpływać na obniżenie podatków, dysponować terenami inwestycyjnymi i stwarzać przedsiębiorcom odpowiednie wsparcie. W gminach muszą pojawić się zespoły obsługi inwestora. Taki powstał u nas w starostwie i myślę, że kompleksowa obsługa przedsiębiorstw, dobrze wpływa na nasz wizerunek. Często przy ściąganiu nowych inwestorów zapomina się jednak o tych już działających. Trzeba umiejętnie zrównoważyć te kwestie, bo nowe miejsca pracy zależą również od kondycji lokalnych firm. W Europie markę niewielkich przedsiębiorstw buduje się przy wsparciu i odpowiedniej promocji tego co lokalne. Powinniśmy brać z tego przykład, a działania samorządu z biznesem muszą się zazębiać. Gminy nie mogą organizować tylko kurtuazyjnych spotkań. Dlatego uważam, że powinny powstać rady przedsiębiorców, które będą merytorycznie dyskutować o najważniejszych sprawach.

– Mam wrażenie, że starostwo w Krapkowicach jest bardziej dynamiczne, aktywne i widoczne niż inne starostwa. Skąd się to bierze?
– W pracy samorządowej potrzebna jest harmonia. W naszym powiecie u sterów jest kobieta i mężczyzna, dzięki czemu mamy różne spojrzenia na wiele spraw i w istotnych kwestiach potrafimy się uzupełniać. Aktywności i widoczność Powiatu Krapkowickiego może wynikać też z tego co działo się wcześniej i jak bardzo w ostatnich czterech latach udało się to zmienić. Podjęte przez nas działania na rzecz unowocześniania samorządu, szkolenia pracowników, zainteresowania sprawami mieszkańców sprawiły, że administracja to nie tylko schemat działań, ale narzędzie mające realny wpływ na kształt otoczenia. Staramy się sięgać po rozwiązania, które są innowacyjne, pionierskie. Wiele osób dziwi się, że starostwo działa na dwie zmiany od 7:30 do 18, że informacje można uzyskać przez Facebooka, czy Skypa, a opłaty urzędowe można uiścić za sprawą kart płatniczych.